Za rozpoczęcie rozgrywek wiosennych w lidze okręgowej zawodnicy prowadzeni przez Bartosza Woźniaka wygrali z LKS Smrek Ślemień 2:1(1:1). Bramki dla Beskidu zdobywali Marcin Jaworzyn oraz Adrian Sikora.

 

Beskid: Krucek, Chrapek(63′ Szczyrba), Ferfecki, Kotrys, Małkowski, Dudajek, Trybulec, Surawski, Szczęsny(79′ Janik), Sikora(66′ Borkała), Jaworzyn(72′ Szołtys)

Smrek: Pępek, Barcik, Żabicki, Pośpiech, Verbatskyi, Correia, Machado(70′ Łajczak), Górny(70′ Alaves), Bąk(80′ Ormaniec), Stawowczyk, Scholios

Żółta kartka: Chrapek, Małkowki, Ferfecki(Beskid) – Scholios, Alaves(Smrek)

Sędzia główny: Bartosz Ochyj – KS Racibórz

Sędzia asystent I: Marek Nowakowski – KS Racibórz

Sędzia asystent II: Stanisław Wieczorek – KS Racibórz

W trzeciej minucie Krystian Dudajek dograł piłkę do Adriana Sikory, którego strzał z lewej nogi był niecelny. W 4 minucie skoczowianie objęli prowadzenie. Wybita przez rywala piłka trafiła pod nogi Marcina Jaworzyna, który strzałem z powietrza zdobył pierwszą bramkę w meczu. W 8 minucie skoczowianie stanęli przed kolejną szansą. Marcin Jaworzyn dograł piłkę do Adriana Sikory, którego strzał w długi róg trafił w słupek bramki Smreka. W 16 minucie spotkania na bramkę Beskidu groźnie uderzył Szymon Stawowczyk, lecz Konrad Krucek odbił piłkę na rzut rożny. W 22 minucie dobrą okazję na zdobycie bramki miał Filip Bąk, lecz Konrad Krucek odbił piłkę, która trafiła do Pedro Victor Beato Scholios, którego dwa strzały zostały zablokowane przez defensywę Beskidu. W 29 minucie goście doprowadzili do wyrównania. Długą piłkę otrzymał Filip Bąk, który pokonał interweniującego Konrada Krucka. W 34 minucie po groźnym strzale rywala bardzo dobrą interwencją popisał się Konrad Krucek chroniąc drużynę przed stratą bramki. W 38 minucie Kamil Kotrys dograł piłkę do wbiegającego w pole karne Krzysztofa Surawskiego, którego strzał odbił rywal.

W 56 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Damian Szczęsny, lecz bramkarz gości odbił piłkę. W 58 minucie skoczowianie ponownie wyszli na prowadzenie. Piłkę z prawej strony w pole karne dograł Jakub Małkowski. Ta trafiła do Adriana Sikory, który bez większych problemów umieścił ją w siatce bramki gości. W 80 minucie na oddanie strzału zdecydował się Adrian Borkała, lecz próba gracza Beskidu była niecelna. W 89 minucie rywale zagrozili bramce Beskidu. Piłkę otrzymał w polu karnym Szymon Stawowczyk, lecz górą w pojedynku z gracze gości był Konrad Krucek.