Przy opadach śniegu w sobotnie południe odbył się pierwszy w tym roku mecz kontrolny podopiecznych Kamila Sornata. Na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Ustroniu punktualnie o godzinie 12:00 w meczu towarzyskim skoczowianie mierzyli się z występującą w IV lidze drużyną LKS Drzewiarz Jasienica. Po 90 minutach wybieganych przez zawodników jednej jak i drugiej drużyny lepsi okazali się zawodnicy z Jasienicy, którzy wygrali 3:1(1:1).


I połowa:
Nalepa, Kotrys, Ferfecki, Smagło, Piszczek, W. Padło, Surawski, Janik, Gawlas, Szczyrba, Jaworzyn

II połowa:
Krucek, M. Padło, Ferfecki, Swoboda, Gawlas, W. Padło(67’ Smagło), Kochman, Janik(70’ Piszczek), Borkała, Jaworski, Surawski(70’ Struś)

Bez siedmiu zawodników udali się skoczowianie na pierwszy w tym roku mecz sparingowy. Z powodu urazów sobotni mecz opuścić musieli: Szymon Bezeg, Andrzej Siekierka, Łukasz Zaremski, Konrad Chrapek, Dariusz Dziadek oraz Jakub Chmiel, z powodów osobistych w meczu nie wystąpił Mieczysław Sikora. Po intensywnym tygodniu treningów skoczowianie lepiej rozpoczęli mecz, ponieważ w 12 minucie Kamil Kotrys wycofał piłkę z rzutu rożnego na 20 metr do Michała Szczyrby, który precyzyjnym strzałem umieścił piłkę od poprzeczki w bramce Drzewiarza. Jeszcze w pierwszej połowie gracze IV-to ligowca doprowadzili do wyrównania. W 33 minucie niekryty w polu karnym gracz Drzewiarza strzałem obok słupka umieścił piłkę w bramce strzeżonej przez Romana Nalepę.

Po zmianie stron gracze z Jasienicy w 3 minuty przesądzili o dzisiejszym zwycięstwie. Najpierw w 59 minucie piłkę pod nogi rywala wznowił Konrad Krucek. Gracz gości wykorzystał prezent bramkarza Beskidu i wyprowadził graczy Drzewiarza na prowadzenie. Trzy minuty później w polu karnym Beskidu rywala faulował Bartosz Kochman, co zauważył sędzia i wskazał na rzut karny, który został przez zawodnika z Jasienicy zamieniony na bramkę.