KP Beskid Skoczów odniósł trzecie zwycięstwo w trzecim meczu sezonu III ligi juniorów młodszych. W wyjazdowym spotkaniu z LKS Beskid Brenna skoczowianie wygrali 3:2, choć przez większą część drugiej połowy musieli radzić sobie w dziesięciu. Spotkanie było bardzo wymagające. Stan boiska znacząco utrudniał prowadzenie gry, a na pierwszy plan wysunęły się fizyczne pojedynki i walka o każdą piłkę. Mimo trudnych warunków to Beskid w pierwszej połowie stworzył groźniejsze sytuacje.
Skład KP Beskid Skoczów
Piotr Gołuch (br) – Jakub Zogata, Filip Zogata, Mateusz Kupka, Nikodem Omorczyk, Szymon Polok, Ksawery Borzym, Marcin Pater (k), Bartłomiej Sornat, Antoni Długokęcki, Wojciech Długokęcki.
Rezerwowi: Wiktor Kowala, Wojciech Pacierz, Bartosz Bulandra, Wojciech Kupka, Jarosław Więch, Aleksander Fajfer, Michał Bieńko.
Bramki
9’ Nikodem Omorczyk – 0:1, rzut karny
70′ Wojciech Długokęcki – 0:2, asysta Nikodema Omorczyka
77’ LKS Beskid Brenna – 1:2
80’ Jakub Zogata – 1:3, asysta Nikodema Omorczyka
LKS Beskid Brenna – 2:3, rzut karny
Kartki
Żółte kartki: Ksawery Borzym, Nikodem Omorczyk, Wojciech Długokęcki.
Czerwona kartka: Mateusz Kupka.
Od początku spotkanie miało bardzo fizyczny charakter. Trudne warunki boiskowe sprawiały, że konstruowanie akcji było utrudnione, jednak w pierwszej połowie to Beskid częściej stwarzał zagrożenie pod bramką gospodarzy. W 9. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez nasz zespół jeden z zawodników Brennej zatrzymał piłkę ręką. Sędzia podyktował rzut karny, a Nikodem Omorczyk pewnym strzałem dał Beskidowi prowadzenie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Początek drugiej połowy przyniósł jeszcze więcej walki. W 58. minucie, po kolejnym ostrym faulu na naszym kapitanie Mateuszu Kupce, jego reakcja została ukarana czerwoną kartką. Od tego momentu Beskid musiał radzić sobie w dziesięciu. Gospodarze ruszyli do zdecydowanych ataków. W jednej z sytuacji świetną interwencją popisał się Piotr Gołuch, wyciągając piłkę spod poprzeczki, a przy kolejnej próbie Beskid uratował słupek. Dużo pracy mieli również nasi obrońcy – Jakub i Filip Zogata oraz Szymon Polok długo i skutecznie bronili dostępu do własnej bramki. Beskid potrafił jednak odpowiedzieć w najlepszy możliwy sposób. Po skutecznym kontrataku w 70 minucie Nikodem Omorczyk odnalazł w polu karnym Wojciecha Długokęckiego, który podwyższył prowadzenie na 2:0. Dla Wojtka była to bramka zdobyta w trzecim meczu z rzędu. Gospodarze w 77 minucie zdobyli bramkę kontaktową, ale nasz zespół nie zamierzał wyłącznie się bronić. Trzy minuty później po rzucie rożnym wykonanym przez Nikodema Omorczyka piłka trafiła do niepilnowanego Jakuba Zogaty, który sprytnym uderzeniem ponownie dał Beskidowi dwubramkowe prowadzenie. Brenna odpowiedziała jeszcze trafieniem z rzutu karnego, przez co końcówka spotkania była niezwykle nerwowa. Mimo gry w dziesięciu, upału i narastającego zmęczenia nasi zawodnicy zachowali jednak więcej zimnej krwi i dowieźli prowadzenie do ostatniego gwizdka.
Po trzech kolejkach Beskid pozostaje niepokonany i ma na koncie komplet dziewięciu punktów. Najważniejsze w tym spotkaniu były charakter, poświęcenie i zespołowa walka do samego końca.
Wyniki pozostałych spotkań kolejki
Tabela
Następny mecz
Przed nami kolejne ligowe spotkanie. Nasz zespół będzie chciał podtrzymać zwycięską serię i pozostać niepokonanym w rozgrywkach.
Zadanie dofinansowane jest ze środków budżetu Gminy Skoczów w ramach konkursu na rok 2026.