W meczu 3 kolejki II ligi śląskiej gracze Beskidu Skoczów nietypowo bo w roli gościa rywalizowali dzisiaj z LKS Czaniec na Stadionie Miejskim „Beskid” w Skoczowie. Gracze Bartłomieja Koniecznego zaprezentowali się dzisiaj na solidnym poziomie, jednak zawiodła skuteczność i mecz zakończył się remisem 1:1(0:0). W końcówce skoczowianie musieli radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Cezarego Ferfeckiego. Bramkę dla Beskidu zdobył Kamil Kotrys.
Beskid: K. Krucek, Kaźmierczak, Kubica, Pater, Ferfecki, Padło(73′ Szczyrba), Zątek, J. Krucek(92′ Soroń), Czapliński(62′ Macura), Dyczek(46′ Kotrys), Pietraczyk(92′ Kozyra)
Czaniec: Adamecki, Stańczak, Prus-Osowski(75′ Wiśniowski), A. Apanchuk, O. Apanchuk, Świniański, Bączek(14′ Mojeszczyk), Kos, Zacny, Waligóra, Żuchniewicz(70′ Handy)
Sędzia główny: Krzysztof Michalski(KS Katowice)
Sędzia asystent I: Jakub Michalik(KS Katowice)
Sędzia asystent II: Marek Kofin(KS Katowice)
Żółte kartki: Ferfecki(Beskid) – Żuchniewicz, Stańczak(Czaniec)
Czerwona kartka: Ferfecki(2 żółte kartki)
Pierwsze minuty to ostrożna gra obu zespołów, choć pierwsi groźnie zaatakowali zawodnicy Beskidu. W 18 minucie piłkę z prawej strony dośrodkował w pole karne drużyny z Czańca Marcin Czapliński. Futbolówka trafiła do Michała Pietraczyka, którego strzał zablokował rywal. W 30 minucie bramce Beskidu zagrozili gracze LKS Czaniec. Piłkę w polu karnym otrzymał wbiegający Oleksand Apanchuk, jednak jego strzał był niecelny. W 32 minucie piłkę zza pola karnego na bramkę drużyny z Czańca uderzał Cezary Ferfecki, jednak na raty futbolówkę złapał Konrad Adamecki.
W 51 minucie Marcin Czapliński wbiegł z piłką w pole karne i oddał strzał jednak piłka trafiła w boczną siatkę bramki LKS-u Czaniec. W 54 minucie Wojciech Padło faulował wbiegającego w pole karne rywala co zauważył sędzia i wskazał na jedenasty metr. Piłkę w bramce Beskidu po rękach interweniującego Konrada Krucka umieścił z rzutu karnego Oleksandr Apanchuk. W 58 minucie po dośrodkowaniu z lewej strony Cezarego Ferfeckiego piłkę głową w kierunku bramki gospodarzy dzisiejszego spotkania skierował Michał Pietraczyk, jednak piłka przeleciała tuż obok bramki drużyny z Czańca. W 60 minucie po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego rywal uderzył piłkę głową na bramkę Beskidu, jednak paradą popisał się Konrad Krucek parując strzał rywala. W 65 minucie skoczowianie doprowadzili do wyrównania. Po centrostrzale Kamila Kotrysa w kierunku bramki LKS-u Czaniec piłka ściągnęła pajęczynę w bramce gospodarzy dzisiejszego meczu i dała remis Beskidowi Skoczów. W 69 minucie po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego przez Kamila Kotrysa najlepiej w polu karnym odnalazł się Igor Kaźmierczak, którego strzał odbił na rzut rożny zawodnik rywala. W 80 minucie z rzutu wolnego piłkę uderzał Cezary Ferfecki, jednak bramkarz sparował piłkę na bok. W 94 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Kacper Soroń, lecz piłka przeleciała nad bramką LKS-u Czaniec.