W meczu I kolejki II ligi śląskiej pomiędzy KP Beskid Skoczów a KS Panattoni Goczałkowice II padł remis 2:2(0:1). Najwięcej emocji w dzisiejszym spotkaniu spotkaniu były z rzutów karnych, które dostarczyły nam dzisiaj trzech bramek. Dublet dla Beskidu zdobył Karol Morcinek.

Beskid: Krucek, Reguła(81′ Bujok), Kaźmierczak, Kubica, Macura, Padło, Tora, Kojma(61′ Urbańczyk), Surawski, Porwisz(54′ Morcinek), Pietraczyk(61′ Cywka)

Panattoni: Solecki(46′ Szynkiewicz), Jezierski(46′ Szelągowski), Kania, Komandera, Flasz, Pach, Dzida, Mazurczyk,(86′ Żurek) Wołowiec(77′ Jambor), Orliński(46′ Stawowy), Grygier

Sędzia główny: Sebastian Balon(KS Rybnik)

Sędzia asystent I: Tomasz Żółkiewicz(KS Rybnik)

Sędzia asystent II: Mateusz Wolnik(KS Rybnik)

Żółte kartki: Kubica(Beskid) – Orliński, Dzida, Szelągowski(Panattoni II)

W 17 minucie Wojciech Padło dograł piłkę w pole karne, gdzie znajdował się Michał Pietraczyk, którego strzał głową obronił bramkarz. W 18 minucie Mateusz Jezierski otrzymał piłkę przed polem karnym, lecz strzał napastnika gości odbił Konrad Krucek. W 20 minucie Michał Pietraaczyk próbował zaskoczyć goalkeepera gości, który wyszedł przed bramkę, jednak końcami palców Alan Solecki uchronił gości przed utratą bramki. W 35 minucie Łukasz Macura według sędziego nadużył przepisów w polu karnym Beskidu i sędzia wskazał na rzut karny, który w 37 minucie na bramkę dla gości zamienił Tomasz Dzida. W 45 minucie Mateusz Wołowiec oddał strzał na bramkę Beskidu, który złapał Konrad Krucek.

Po zmianie stron lepiej drugą część rozpoczęli skoczowianie. W 54 minucie skoczowianie doprowadzili do wyrównania. Michał Pietraczyk dograł piłkę do wychodzącego na pozycję Karola Morcinka, który w swoim pierwszym kontakcie z piłką zdobył bramkę. W 60 minucie Krzysztof Surawski uderzył piłkę na bramkę dgścil lecz bramkarz obronił strzał. W 62 minucie na bramkę Beskidu uderzał Mateusz Wołowiec, jednak rywal uderzył niecelnie. W 71 minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Krzysztof Surawski, lecz piłka uderzona przez zawodnika Beskidu przeleciała obok bramki gości. W 73 minucie Krzysztof Surawski zagrał piłkę na prawą stronę do Filipa Urbańczyka, którego strzał okazał się niecelny. W 78 minucie rywal próbował minąć w polu karnym Iwa Regułę, który zablokował piłkę ręką co zauważy sędzia i wskazał na rzut karny dla gości. Do piłki ponownie podszedł Tomasz Dzida, który zamienił rzut karny na bramkę. W 1 minucie doliczonego czasu gry Szymon Kubica uderzył na bramkę gości z rzut wolnego, lecz bramkarz odbił piłkę. Minutę później rywal zagrał ręką w własnym polu karnym co na gola zamienił Karol Morcinek.