Podziałem punktów zakończył się mecz 17 kolejki II ligi śląskiej, w którym Beskid Skoczów rywalizował z LKS Forteca Świerklany. O losach spotkania zadecydował doliczony czas zarówno pierwszej jak i drugiej połowy, kiedy to piłka wpadała do siatki. Najgorszą wiadomością dzisiejszego spotkania jest kontuzja Łukasza Macury, który w 13 minucie musiał przedwcześnie opuścić boisko i został odwieziony przez pogotowie do szpitala. Łukaszowi życzymy dużo zdrowia!
Beskid: K. Krucek, Macura(13′ D. Pater, 90′ K. Pater), Baranowski, Kaźmierczak, Dyczek, Kojma(46′ Surawski), Soroń(75′ Kubica), J. Krucek(83′ Pustówka), Krzak(67′ Szczyrba), Zątek, Morcinek
W 2 minucie spotkania gospodarze dośrodkowali piłkę z rzutu rożnego. Blisko otwarcia wyniku był zawodnik z Świerklan, jednak jego strzał był niecelny. W 5 minucie spotkania po raz kolejny Forteca zagroziła bramce Beskidu. Tym razem rywal oddał strzał z 18 metra, który okazał się minimalnie niecelny. W 40 minucie prawą stroną weszli w pole karne Beskid gracze Fortecy. Po wycofaniu piłki do rywala, który oddał strzał piłkę zmierzającą do bramki Beskidu wybił Paweł Baranowski. W drugiej minucie doliczonego czasu gry skoczowianie objęli prowadzenie. Piotr Dyczek otrzymał piłkę w polu karnym Fortecy i dograł piłkę do nabiegającego Kacpra Zątka, który z piątego metra umieścił piłkę w bramce gospodarzy.
W 51 minucie rywale oddali strzał na bramkę Beskidu zza pola karnego, jednak strzał rywala odbił Konrad Krucek. W 67 minucie Antoni Krzak wyłożył piłkę, która trafiła do Jakuba Krucka, jednak strzał gracza Beskidu odbił bramkarz. Do piłki doszedł Karol Morcinek, jednak próba zawodnika Beskidu była niecelna. W 75 minucie piłka w polu karnem gospodarzy trafiła do Karola Morcinka, którego strzał okazał się niecelny. W 87 minucie Karol Morcinek wycofał piłkę do Pawła Pustówki, którego strzał na raty złapał bramkarz gospodarzy. W 89 minucie gospodarze wykonywali rzut wolne, lecz piłka uderzona przez zawodnika gospodarzy odbiła się od poprzeczki bramki Beskidu. W 1 minucie doliczonego czasu gry gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po rzucie wolnem pasywność defensywy Beskidu wykorzystał rywal, który umieścił piłkę w bramce Beskidu. W 95 minucie skoczowianie zagrozili bramce gospodarzy. Paweł Baranowski dograł piłkę do Karola Morcinka, który oddał strzał, jednak obrońca wybił piłkę zmierzającą do bramki Fortecy. W 96 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Michała Szczyrby najlepiej w polu karnym zespołu z Świerklan odnalazł się Krzysztof Surawski, którego strzał głową ostemplował poprzeczkę.