Pozytywnie rozpoczęli rozgrywki wiosenne zawodnicy Beskidu Skoczów. W rozegranym dzisiaj spotkaniu skoczowianie pokonali na Stadionie Miejskim Beskid w Skoczowie drużynę GLKS Nacomi Wilkowice 3:2(2:0). Bramki dla Beskidu zdobywali: Kacper Soroń, Antoni Krzak oraz Karol Morcinek.
Beskid: K. Krucek, Macura, Kaźmierczak, Baranowski, Dyczek, Padło, Kotrys(57′ Ferfecki), Krzak, Zątek, Soroń(46′ J. Krucek), Morcinek(89′ Surawski)
Nacomi: Wielgus, Mędrek, Biegun(81′ Stwora), Kravchuk(46′ Rzeszótko), Gazurek, Marek(46′ Pieniądz), Rakowski, Marzec, Kępys(46′ Fender), Kubica(90′ Laszczak), Kruczek
Żółte kartki: Kotrys, Padło(Beskid) – Biegun, Kubica(Nacomi)
Sędzia główny: Adam Kuczera
Sedzia asystent I: Patryk Bombik
Sędzia asystent II: Tomasz Żurek
W 8 minucie lewą stroną z piłką ruszył Antoni Krzak, jednak strzał zawodnika Beskidu odbił Maciej Wielgus. W 10 minucie skoczowianie objęli prowadzenie, Ponownie z piłką nalewek stronie ył aktywny dzisiaj Antoni Krzak. Zawodnik Beskidu dograł piłkę do Kamila Kotrysa, który dośrodkował do wbiegającego w pole karne Kacpra Soronia, który uprzedził rywala i umieścił piłkę w bramce gości. W 31 minucie skoczowianie podwyższyli wynik na 2:0. Kamil Kotrys dograł piłkę do Karola Morcinka, który z pierwszej piłki wypuścił Antoniego Krzaka, który podwyższył prowadzenie Beskidu. W 42 minucie piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Łukasz Macura. Futbolówka trafiła na głowę Wojciecha Padło, który uderzył niecelnie.
Po mianie stron szybko goście zdobyli bramkę kontaktową. Po dośrodkowaniu piłki w pole karne Beskidu niepewne wyście zanotował Konrad Krucek. Piłka trafiła do Dawida Fendera, którego strzał trafił do bramki Beskidu. W 58 minucie goście doprowadzili do wyrównania. Piłkę z ostrego konta uderzył Kamil Gazurek. Futbolówkę, która odbiła się przed Konradem Kruckiem, którego interwencja była nieudana. W 64 minucie piłkę na bramkę Beskidu uderzył gracz rywala, jednak Konrad Krucek odbił piłkę na rzut rożny. W 76 minucie skoczowianie ponownie wyszli na prowadzenie. Karol Morcinek przed polem karnym gości otrzymał piłkę. Zawodnik Beskidu minął dwóch rywali i strzałem w krótki róg pokonał goalkeepera rywala. W 80 minucie Piotr Dyczek dograł piłkę z lewej strony do znajdującego się w polu karnym Karola Morcinka, którego strzał odbił bramkarz. W 92 minucie Michał Szczyrba uderzył na bramkę gości, jednak strzał gracze Beskidu by niecelny. W 7 minucie doliczonego czasu gry strzał z dystansu oddał Paweł Baranowski, i wyłącznie piękna interwencja bramkarz uchroniła rywala przed stratą czwartej bramki.