Po zdobyciu pierwszych jesiennych punktów w sezonie 2019/2020, które podopieczni Kamila Sornata wywalczyli przed własną publicznością graczy ze Skoczowa czeka wyjazd na boisko ze sztuczną nawierzchnią do Czechowic-Dziedzic, gdzie zawodnicy spod Kaplicówki mierzyć się będą z LKS Goczałkowice-Zdrój.

LKS Goczałkowice Zdrój — KP Beskid Skoczów (Punktualnie)

LKS Goczałkowice-Zdrój został założony w 1960 roku. Barwy sobotniego rywala Beskidu to kolory zielono-czerwono-czarne. W obecnym sezonie zawodnicy z Goczałkowic plasują się w tabeli na 6 miejscu mając na koncie 5 punktów oraz bilans bramkowy 6:2. Pięciu zawodników zdobywało w tym sezonie bramki dla sobotniego rywala Beskidu a są to: Damian Baron, Łukasz Hanzel, Kamil Łączek, Filip Matuszczyk, Mateusz Piesiur. Każdy z tych zawodników zdobył w lidze po jednej bramce i to właśnie tych pięciu graczy jest ex-quatro najlepszymi strzelcami Beskidu. W ostatniej kolejce LKS Goczałkowice zremisował w Landeku z tamtejszą Spójnią 1:1.

Beskid z LKS Goczałkowice-Zdrój mierzył się dwukrotnie  sezonie 2019/2020. W pierwszym spotkaniu, które rozegrane zostało w Skoczowie 2 października 2017 roku w ramach 8 kolejki IV ligi padł remis 1:1. Bramkę dla Beskidu zdobył wówczas Seweryn Wojciechowski, który w 92 minucie skutecznie egzekwował rzut karny. Rewanż w rundzie wiosennej zakończył się zwycięstwem gospodarzy. 1 maja 2018 roku w meczu rozegranym na stadionie w Goczałkowicach lepsi okazali się gospodarze, którzy pokonali Beskid 3:1. Bramkę dla Beskidu zdobył Marcin Jaworzyn.

Po dwóch porażkach skoczowianie zremisowali w ostatniej kolejce z MRKS-em Czechowice-Dziedzice. Już w sobotę po raz czwarty w tym sezonie staną do boju gracze Kamila Sornata. Miejmy nadzieję, że ostatnia zdobycz punktowa zmobilizuje skoczowian i również w sobotę gracze Beskidu będą mogli cieszyć się z punktów. Czy to się uda? Tego dowiemy się w sobotę około godziny 19:00.

Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na mecz!